...
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Staph plz.

Go down 
AutorWiadomość
Chay
Wesoły sadysta
avatar

Liczba postów : 2

PisanieTemat: Staph plz.    Nie Gru 01, 2013 8:37 pm


Imię i nazwisko:Chay Hatter. Bo zabawnie jest nazwać swoje dziecko herbatą, prawda?

Przezwisko: Nie, mimo wszystko nie ma ich tak wielu, żeby przypadkiem nie powiedzieć, że nie ma ich w ogóle. Jego imię jest wyjątkowo krótkie i raczej łatwe do zapamiętania, nawet dla tych najmniej rozgarniętych. Jednakże, dla tych najbardziej upartych – Czajnik. Po prostu Czajnik.

Płeć: ..no, penisa ma.

Grupa: Podwładni.
Ranga: Wesoły sadysta.

Wygląd: W sumie, nie jest go trudno opisać. Nie ma prawie żadnych znaków szczególnych, niemalże nie różni się niczym od zwykłego obywatela. No, ale dobrze, zacznijmy od początku, od samej góry. Chay jest sobie niewysokim człowieczkiem o ciemnych włosach. Mówiąc niewysokim, mam na myśli tak około sto siedemdziesiąt centymetrów wzrostu. Mało, prawda? Bardzo go to boli, ponieważ jest to dość niska średnia wśród mężczyzn. Często musi zadrzeć głowę trochę do góry, by móc spojrzeć drugiemu osobnikowi tej samej płci w oczy.. Nie mówiąc już o tym, że i niektóre kobiety także są od niego o choć ociupinkę wyższe. Jego włosy mają kolor.. w sumie nijaki. Są czarno - brązowe  albo brązowo - czarne, jak kto woli. Nie są jakoś specjalnie ścięte, już dawno zaczęły żyć własnym życiem, rosnąć, jak im się żywnie podoba. Obecnie sięgają mu do połowy szyi i nie zamierza ich ścinać, od kiedy to prawie nie uszkodził sobie przy tym głowy. Tak, sztuki obcinania sobie włosów jeszcze nie przyswoił. Przechodząc do twarzy, możemy ujrzeć dwa zielone oczęta, z czego jedno z nich jest jakby, trochę niebieskawe. Tak, jest szklane i żyje własnym życiem, nie zawsze obracając się w tą stronę, w którą właściciel by sobie życzył.
Na twarzy także osadzony jest zgrabny nos, wykrojone, zupełnie zwyczajne usta i cienie pod oczami. Skórę posiada jasną, aczkolwiek nie jest ona nieziemsko biała. Zdziwicie się bardzo, jak napiszę, że zwykła? No, mniejsza. Cóż, może godna uwagi jest jeszcze szyja, na której znajduje się podłużna blizna, ciągnąca się niemalże podbródka, aż do klatki piersiowej. Jak się pojawiła – niech to pozostanie słodką tajemnicą. Mniejsza.
Idąc dalej - tors, ramiona, nudy. No, jego biodra są trochę kościste, ale to nie jest w sumie takie ważne, prawda? Mimo wszystko, Chay nie jest chudzielcem, skóra nie wisi na nim jak na wieszaku. Ot, waży tyle, ile powinien ważyć osobnik o takim wzroście.
..jego ubiór też nie jest jakoś specjalnie zróżnicowany. Prawda jest prawdą, ubiera się w to, na co w danej chwili ma ochotę i zawsze (ale to zawsze, ma spory zapas) nosi czarne bokserki. Nie wierzysz? Sprawdź! ♥

Charakter: I tu właśnie zaczynają się schodki. Jego charakteru nie da się opisać tak łatwo, w jednym czy dwóch, trzech
zdaniach. Jak się zachowuje - to zależy wyłącznie od jego obecnego samopoczucia, okoliczności, ludzi, z którymi przebywa i od pierdyliarda innych, mniej lub bardziej ważnych rzeczy. Prawdopodobieństwo, że są to błahostki, nie jest wcale takie małe, albowiem Chay ma swoje najróżniejsze fanaberie, które najczęściej jest w stanie pojąć tylko on sam. No, ale od początku.
Ten chłopiec nie toleruje wielu rzeczy. Bardzo wielu rzeczy. Jednakże nie okazuje tych negatywnych emocji, chyba że granica jego cierpliwości zostanie mocno naruszona. Stara się być zawsze baardzo uśmiechnięty i optymistyczny, patrząc oczywiście przez pryzmat takiej rzeczywistości, przez co można odnieść wrażenie, że uśmiech ten jest sztuczny i wymuszony.. W sumie jest, ale tam, szczegóły.
Nie , nie masz prawa mieć swojego własnego zdania. I tak jest ono niewłaściwe  i uwierz mi  lepiej dla Ciebie, jak przyjmiesz jego poglądy. Chociaż, sprzeczanie się z ludźmi łamiącymi tą zasadę jest dużo bardziej zabawniejsze. Ach  i jak łatwo się domyślić, nie ma problemów z wyrażeniem tego, co sądzi, bo szczerość to podstawa. Czy jakoś tak.
Zdecydowanie nie należy do grupy ludzi, którzy są odludkami. Towarzyskie z niego zwierzę. Nie oznacza to oczywiście, że jest sympatyczny dla wszystkich. Znaczy jest, ale na swój własny i niezrozumiały dla nikogo sposób. Trzeba się po prostu do tego przyzwyczaić.
Denerwują go osoby egoistyczne, zadufane w sobie i tym podobne. Chociaż w sumie, to kogo nie? Do tej grupy najczęściej zaliczają się bogaci uczniowie, którym się w pośladkach poprzewracało od nadmiaru pieniędzy. Nie ukrywajmy – większość takich osób patrzy na niższą klasę społeczną jak na ufo, czy najgorsze monstrum, czy coś jeszcze innego. W sumie, Czajnikowi powiewa i zwisa to, jaki kto jest, dopóty, dopóki nie dotyczy to jego. Skłonny pogryźć.
Ach, jest silnie przywiązany do rzeczy, które są jego. I oddać ich łatwo nie zamierza.
I jeszcze jedno! Ma dużą potrzebę być tym najlepszym, liderem. Nie daje sobą pomiatać, zdecydowanie nie. Prędzej dostaniesz gonga w czoło, zanim wykona twoje polecenie. Chociaż w związkach, sprawa wygląda z lekka inaczej. Nie zawsze jest dominującym, nie zawsze uległym. Monotonia jest nudna, no nie?
Jednakże, gdzieś tam pozostał kompleks niższości i swoje miejsce zna, jeżeli chodzi o arystokrację, czy jak tam kto woli sobie nazwać. Wtedy zmiana następuje o całe 180 stopni, jest potulny jak baranek. Ale i tak jest kłamliwą kutwą.
Podsumowując - Czajniczek jest bardzo dobrym człowiekiem, z odpowiedniej perspektywy. Ale nie łudź się, prawdopodobieństwo, że poznasz go z tej przyjemniejszej strony jest niesamowicie nikłe.

Umiejętność:
Może Cię zmacać od środka. Serio. Kolejna, średnio przydatna moc, ale jakże zabawna. Jego rączka, jakby potrafi przenikać przez ludzkie ciało, gdzie chce i kiedy chce. No ale.. ile można babrać się w czyiś flaczkach?

Przepraszam, nie potrafie tego inaczej opisać. ;;
Jeden post, odpoczynek na dwa. Dobrze?


Historia:
Kiedyś.. może jednak nie.

Pozostałe:
● Nie próbuj go straszyć. Ani zachodzić od tyłu. Zawał gwarantowany.
● Łatwo zajść go z prawej strony. No, niestety na szklane oko zwykle się nie widzi.
● Nie potrafi pływać. Woda to zło i przy każdym bliższym kontakcie chce go zabić. Deszcz też jest straszny.
● Ma szklane oko, bo w dzieciństwie jego.. specyficzny braciszek, Charles, wydłubał mu jedno widelcem. Bo się zdenerwował. Cóż, mógł zabić.
● W prawdziwym świecie ma brata, który jest niezrównoważonym psychicznie idiotą. To wszystko wyjaśnia.
● Ma aż nadto długie palce. ..do wydłubywania oczu niegrzecznym dzieciom oczywiście.
● Nie wymawia „czy”. Zamiast tego tak zabawnie syczy. Szszszsz..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Queen of Hearts
Leniwy administrator
avatar

Liczba postów : 28
Skąd : Underland, of course.

PisanieTemat: Re: Staph plz.    Nie Gru 01, 2013 9:35 pm

Akceptuję.
Pozwól, że nie będę się rozpisywać a tylko napiszę, że dosyć... oryginalna umiejętność. No i tak jak napisałeś - używasz jeden post, odpoczywasz dwa.

Miłej gry macania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://underland.forumpl.net
 
Staph plz.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Underland ::  :: Kartoteka-
Skocz do: