...
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 No chodź, chodź! Zobaczmy na którą "mnie" trafisz!

Go down 
AutorWiadomość
Bezimienna
Mistrzyni Ostrza
avatar

Liczba postów : 20
Skąd : Zapytaj mnie, a może kiedyś Ci powiem skąd jestem.

PisanieTemat: No chodź, chodź! Zobaczmy na którą "mnie" trafisz!    Wto Lis 26, 2013 9:27 pm

Virginia


Przezwisko: Bezimienna... Choć moje imię to Virginia, to mało kto je zna. Dlatego też nadano mi przydomek Bezimienna.

Płeć: Oczywiście, że piękna! A nie widać?!

Grupa: Neutralna. Nie mam zamiaru się w nic mieszać. Chyba, że będę coś z tego miała... To kto da więcej? Królowa? A może ktoś inny? Hmm?

Ranga: Mistrzyni Ostrza

Wygląd:
Cóż... Jestem wysoką na ok. 190 cm dziewczyną. Ważę jakieś 55 kg i jestem szczupła. Moje krwisto czerwone włosy sięgają troszkę za ramiona. Czerwoną grzywkę delikatnie opadającą na oczy najczęściej zaczesuję za ucho. Na czoło opada mi jeden drobny kosmyk włosów, co dodaje mojej twarzyczce uroku. Większość spotkanych przeze mnie osób zwraca uwagę na moje niebiesko-turkusowe oczy. Nie spotkałam jeszcze nikogo o podobnym odcieniu. Zauważyłam też, że wręcz świecą i w sumie najwięcej komplementów pada właśnie na ich temat. Zawsze ubrana jestem w jasną lekko podartą sukienkę, która pięknie wygląda na moim delikatnym ciele. Na głowie mam kaptur, a moje długie szczupłe nogi podkreślają lekko bordowe pończochy. Lewą rękę zdobi mi srebrna bransoleta, prawą zaś czarna rękawiczka nie zakrywająca palów. Noszę także na szyi mały krucyfiks, który jest ważną dla mnie pamiątką i radzę go nie ruszać.

Charakter:
Tak opisuje ją znajomy:
Można powiedzieć, że Bezimienna ma dwie osobowości. Jedną z nich jest przerażająca i nie uznająca skruchy czy przeprosin dziewczyna. Uwielbia ona znęcać się nad innymi i przyglądać się ich cierpieniu. Nigdy nie ma wyrzutów sumienia i nie traci czasu na rozmyślanie o moralnych konsekwencjach poderżnięcia komuś gardła. Cóż, jakby nie patrzeć dziewczyna nie przebiera w słowach i lubi mieć przewagę w rozmowie, co prawie zawsze jej się udaje. Jest nieufna, ale bardzo pewna siebie, chociaż ostrożności nigdy za wiele. Nie ma u niej miejsca na przyjaciół, lecz zdarza się, że kogoś polubi i co jakiś czas obdarzy go swym uroczym uśmiechem. Jedyną ważną dla niej rzeczą jest czarny z lekka wygięty krucyfiks z kryształowymi oczkami, którego lepiej nawet nie dotykać, nie mówiąc już o próbie jego kradzieży. Jej druga osobowość jest bardzo miłą, skromną i dobroduszną osóbką. Zawsze bezinteresownie pomoże w potrzebie, nigdy nie odmówi pomocy. Kiedy z kimś się nie zgodzi wyrazi tylko swoją opinię i spróbuje iść na kompromis, jednak jeśli nie będzie to jakaś ważna sprawa na ogół nawet się nie odezwie lub po prostu odpuści, by nie zaczynać bezsensownych kłótni. Prawie zawsze się uśmiecha i to właśnie jej uśmiech potrafi solidnie podnieść na duchu. Dziewczyna służy dobrą radą i z chęcią poczęstuje gorącą herbatą. Dużą wagę przywiązuje do uczucia jakim jest przyjaźń i dla swoich przyjaciół bez wahania byłaby skłonna narazić swoje życie. Należy też pamiętać, że choć jej osobowość diametralnie się zmienia i jedna, i druga jest tak samo silna i niebezpieczna. Jej ostrze przetnie prawie wszystko, a tajemnicza moc zasilana jej siłą woli z łatwością odbierze życie.

Umiejętność:
Moja moc polega na tchnięciu siły woli w któreś z moich ostrzy lub innych przedmiotów. Mówiąc prościej mogę sprawić, że moje ostrze stanie się ogniem, wodą, czy wiązką elektryczną (itp.). Potrafię także w pewnym sensie zatruć moje sztylety (brzeszczot, katanę itd.), dzięki czemu wystarczy, że lekko zranię nimi przeciwnika, a ten traci przytomność uśpiony moją "magią". Mam możliwość wytworzenia wielu takich trucizn, np. powodującą tymczasowy paraliż. Ile taki paraliż będzie trwał zależy od siły woli i wytrzymałości przeciwnika. Mogę także tchnąć w moją broń zabójczą truciznę, która w ciągu kilku sekund zabije każdego zranionego bez wyjątku, jednak prawie nigdy jej nie używam, gdyż i ja w pewnym stopniu odnoszę obrażenia... I to cholernie dość duże.

Pozostałe:

  • Zawsze mam przy sobie przynajmniej dwa sztylety, brzeszczot oraz katanę.
  • Jestem czymś w rodzaju medium i co jest chyba oczywiste widzę duchy.
  • Często można zobaczyć mnie z notatnikiem, w którym na ogół zapisuje informacje na temat zadania jakim się w danym momencie zajmuję lub różnych interesujących osób.
  • W moim ekwipunku można także znaleźć małe fiolki z miksturkami. Zazwyczaj są one lecznicze lub wzmacniające moc, siłę, czy szybkość. Niekiedy też mam fiolki z trucizną i obowiązkowo antidotum na nie. Sama robię swoje mikstury, tak więc za solidną kwotę mogę stworzyć i jakąś dla ciebie.
  • Lubię samotne spacery i często można mnie spotkać siedzącą na jakimś drzewie przy strumyku, czy gdziekolwiek indziej.
  • Moja moc może także zmieniać kształt niektórych przedmiotów lub ich właściwości (w piórze, którym piszę jest atrament widoczny wtedy, gdy zmienię jego właściwości, dzięki czemu tylko ja mogę odczytać to co zapisuję).
  • Często bawię się moimi sztyletami, to polerując je, to rzucając w określone miejsca itp...


Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. ^^
Pozdrawiam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Queen of Hearts
Leniwy administrator
avatar

Liczba postów : 28
Skąd : Underland, of course.

PisanieTemat: Re: No chodź, chodź! Zobaczmy na którą "mnie" trafisz!    Sob Lis 30, 2013 5:47 pm

Akceptuję.
Wszystko jest git, okej i na swoim miejscu. Karta ogólnie przedstawiona w ciekawy i oryginalny sposób. Pamiętaj tylko, aby zbytnio nie nadużywać swoich umiejętności dla zabawy, a w chwilach konieczności.

Miłej gry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://underland.forumpl.net
 
No chodź, chodź! Zobaczmy na którą "mnie" trafisz!
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kto do mnie pasuje ?
» Co jest prawdziwym celem Szatana????
» Tunele

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Underland ::  :: Kartoteka-
Skocz do: